Kontrastowa i bardzo wyrazista krata windowpane. Ostre i szerokie klapy. Dzisiejsza stylizacja to propozycja dla zwolenników klasycznej męskiej elegancji w dość odważnej i wyrazistej, jak na polskie warunki odsłonie. Specjalnie dodałem słowo „polskie”, gdyż na ulicach Włoch, czy na targach Pitti Uomo taki garnitur to niż specjalnego, na który niewiele już osób zwraca uwagę. Niemniej w naszym kraju taki wzór i krój to coś naprawdę bardzo unikatowego.

I nie tylko ze względu na wspomnianą wyżej kratę. Garnitur, który widzicie na zdjęciu został poddany tylko dwóm przeróbkom krawieckim- skracania rękawów i spodni. Tak wąskie nogawki i rękawy były już w produkcie zdjętym z wieszaka. To jest oczywiście nie do pomyślenia przeglądając ofertę sklepów z polskich galerii handlowych. Nie spotkałem się z przypadkiem, w którym garnitur dobry w klatce piersiowej nie miał np. za szerokich rękawów w marynarce. Piszę o każdej polskiej marce garniturów. Bez najmniejszych wyjątków. Mimo, że przez ostatnie 20 lat świadomość Polaków w wielu kwestiach uległa zmianie o 180 stopni- lepiej się odżywamy, lepiej ubieramy, dbamy o swoje zdrowie i wygląd. Zmieniły się też nasze sylwetki, jednak niestety nie poszło to w parze ze zmianą krojów i fasonów naprawdę wielu produktów. Z małymi wyjątkami. Zazwyczaj jednak, gdy pomyślę, że garnitur, który mierzę, trzeba niemal wszędzie skracać, zwężać i dopasowywać do mojej sylwetki- bardzo standardowej przecież, bo spotykanej u wielu młodych mężczyzn w naszym kraju, to odechciewa mi się go kupować.

Garnitur Lubiam

Ta włoska marka często w swoich kolekcjach prezentuje stosunkowo odważne garnitury i marynarki, czego ten właśnie jest idealnym przykładem. Mimo, że pochodzi z letniej kolekcji, to ze względu na pełną podszewkę i dość grubą tkaninę będzie idealnie się nadawać na okres jesienno-zimowy, więc z pewnością jeszcze nie raz zostanie zaprezentowany na łamach tego bloga. Z tak wyrazistymi wzorami nie jest prosto sobie radzić. Łatwo można polec próbując stworzyć zestaw spójny stylistycznie, jednak to temat na osobny wpis, który pojawi się już niebawem. Niestety ten model nie jest już dostępny w sprzedaży, a najbardziej podobne znajdziecie pod tym filtrem.

Okulary Tom Ford

Mimo, że najczęściej je na co dzień noszę, to jeszcze nigdy ich tutaj nie prezentowałem. Głównie ze względu na to, że niemal zawsze sesje wykonywane były na zewnątrz, a tam zdecydowanie lepiej komponują się okulary przeciwsłoneczne. Tym razem jednak skorzystaliśmy z gościnności apartamentów Sky Tower we Wrocławiu i po raz pierwszy wykonaliśmy z Michałem sesję w pomieszczeniu, gdzie wybrałem moją ulubioną parę okularów korekcyjnych. Ten wyrazisty model Tom Ford idealnie komponuje się z równie wyrazistym garniturem. Spokojniejsze, delikatniejsze oprawki „zginęłyby” w tym zestawie. Co do samych oprawek- jestem ogromnym fanem tej marki, ze względu na to, że ich znak nie jest specjalnie widoczny, tylko w interesujący sposób wkomponowany w oprawkę. Na uwagę zasługuje również wysoki poziom wykonania.

Krawat Tombolini

Klasyczny, granatowy, jedwabny krawat mojej ulubionej włoskiej marki. Powyżej pochwaliłem Tom Ford za wkomponowanie logotypu w sposób delikatny i wysublimowany, jednak teraz nie mogę napisać tego samego o tym krawacie, gdzie w centralnym miejscu został umieszczony logotyp  marki. Ma to jednak swój urok. Bardzo go lubię, głównie ze względu na to, że niezwykle przyjemnie się go wiąże i naprawdę bardzo trudno zawiązać brzydki węzeł. Ci, którzy na co dzień do pracy wiążą krawat, wiedzą o czym mówię.

Tassel Loafers Shoepassion

Nie pamiętam kiedy ostatni raz miałem na nogach wiązane obuwie. W okresie letnim niemal zawsze noszę tassel loafersy, a w bardziej eleganckich zestawach – double monki. Jednak muszę przyznać, że niemal w 100% odzwyczaiłem się od sznurowanych butów. Komfort noszenia wkładanych jest po prostu zdecydowanie wyższy. Tassel loafersy są też niezwykle stylowe i szykowne. Równie pięknie w tym zestawie prezentowałyby się zamszowe double monki. Dostępne tutaj.

Zegarek Zeppelin 100 Jahre

Z zegarków nieco bardziej budżetowych Zeppelin jest jedną z moich ulubionych marek. Po prostu robi zegarki ładne. Stylistyką nawiązujące do najładniejszych zegarków lotniczych. Mechanizmy jak na tą półkę cenową również nie należą do najgorszych. Mój został wyposażony w mechanizm automatyczny ETA 2826-2.

fot. Wojciech Nowak

 

Zobacz także: