Portfel to obok smartfona rzecz, z którą praktycznie się nie rozstajemy. Trzymamy w nim nie tylko pieniądze, ale również wiele kart i dokumentów. Dobrze jest więc wybrać taki model, który pomieści wszystkie potrzebne rzeczy, nie rozbudowując tym samym objętości. Nadmiar kart, paragonów, banknotów wpływa niekorzystnie na komfort (choć nadmiar tych ostatnich brzmi nadzwyczaj sympatycznie) i na estetykę, gdyż zdecydowanie nie najlepiej to wygląda, gdy portfel wypycha kieszenie. Jaki więc model wybrać? Na co zwracać uwagę?

Nie kieruj się marką!

Często znane i cenione marki odzieżowe nie przykładają dużej uwagi do jakości swoich akcesoriów, oferując słabej jakości m.in. okulary, zegarki i właśnie portfele, które są niczym innym, jak tylko uzupełnieniem ich bogatej oferty. Ja jestem zwolennikiem kupowania butów od firm, które produkują buty, garniturów od marek, które od wielu lat robią właśnie garnitury, zegarki od zegarmistrzowskich manufaktur itd. Wtedy mam pewność, że nad produktem pracowało grono ekspertów, a produkt został dopracowany do najdrobniejszych szczegółów. Stąd często na tym blogu prezentuję mało znane manufaktury specjalizujące się w jednej kategorii i oferujące produkty naprawdę wysokiej jakości, tak jak dzisiaj Sartolane, moje niedawne odkrycie. Wychodzę z założenia, że lepiej zapłacić za jakość, a nie marketing i sztucznie napompowaną markę.

Zastosowanie

Zanim wybierzemy jakikolwiek model warto zastanowić się, co chcemy w nim trzymać. Może się okazać, że wystarczy nam najprostszy model z kilkoma przegrodami na dowód rejestracyjny, karty i banknoty. Tak to już jest, że w portfelu trzyma się całe mnóstwo niepotrzebnych rzeczy np. kart lojalnościowych marek, które tego nie wymagają (w większości firm wystarczy już przy zakupie podać imię i nazwisko), starych paragonów etc. Taki portfel jest bardzo płaski i wbrew pozorom pojemny. Problem pojawia się (choć w dobie kart płatniczych coraz rzadziej), gdy ktoś nam wyda drobne, lub potrzebujemy mieć przy sobie kilka monet do parkomatu.

fot. sartolane.pl

Jeśli w portfelu potrzebujemy trzymać klucze, czy wspomniane drobne, ale również karty płatnicze i banknoty to idealnym modelem, będzie nieco grubszy portfel zapinany na jeden zamek. Sam nie tak dawno zacząłem korzystać z tego portfela. Używam go głównie wychodząc na przyjęcia i imprezy. Wybieram wówczas najpotrzebniejsze dokumenty, a resztę jak np. prawo jazdy zostawiam w domu. Już raz straciłem portfel z kompletem dokumentów i znam ból ich ponownego wyrabiania. Minusem tego modelu jest fakt, że nie zmieścimy do niego dowodu rejestracyjnego.

fot. sartolane.pl

Ciekawą alternatywą jest najmniejszy i najbardziej płaski model z jedynie dwoma kieszeniami bez zamku, w którym zmieścimy kilka kart i ewentualnie banknoty. Nie zmieści się do niego ani dowód rejestracyjny, ani drobne.

fot. sartolane.pl

Gdy już ocenimy jakiej wielkości portfel potrzebujemy musimy ocenić jego jakość. Na co zwracać uwagę?

Materiał i szwy

Ameryki nie odkryję twierdząc, że najlepszej jakości portfele wykonane są ze skóry. Jednak skóra skórze nie równa. Radzę unikać skór lakierowanych, sztucznie farbowanych i pochodnych. Najlepsze są bydlęce i cielęce garbowane w naturalny, roślinny sposób. Jakość skóry stosunkowo łatwo ocenić po chwycie, jeśli więc kupujemy portfel online warto dowiedzieć się więcej o samym materiale, z jakiego został uszyty. Zazwyczaj jednak portfele, wizytowniki itp. niszczą się i rozlatują w miejscach szwów i przeszyć. Powinniśmy zwrócić uwagę, czy już przy zakupie szew nie jest przerwany, czy jest równo prowadzony i wystarczająco mocny. Najlepszej jakości portfele oczywiście wykonywane są ręcznie.

fot. sartolane.pl
Zobacz także: