Z japonek w sztyblety, z szortów w ciepły, wełniany garnitur i dwurzędowy płaszcz. Zanim pokażę Wam efekty sesji zdjęciowej z niezwykle pięknej Tajlandii, zaprezentuję zestaw, który z pewnością zdecydowanie lepiej sprawdzi się podczas aury panującej aktualnie w naszym pięknym kraju. Was standardowo zapraszam do podzielenia się swoimi opiniami w komentarzach.

Ta stylizacja niemal w całości składa się z moich ulubionych elementów klasycznej mody męskiej. Zaczynając od dołu- zamszowe, brązowe sztyblety, od zawsze były moimi ulubionymi butami na chłodne dni. Krata windowpane to oczywiście mój  ulubiony wzór w modzie męskiej. Podobnie sprawa ma się w przypadku płaszcza, o niezwykle pięknym kolorze i kroju- dwurzędowym, z szerokimi i ostrymi klapami. Nie mogę oczywiście pominąć białej koszuli z kołnierzykiem włoskim i kontrastowego, kolorowego krawata kultowej marki Hermes. Swojego rodzaju klasyka na jesień. Każdy z tych elementów jest tak bardzo uniwersalny i ponadczasowy, że podobne zestawy z ich użyciem będę mógł tworzyć przez wiele kolejnych sezonów- do znudzenia, lub co gorsze- zużycia, czy ewentualnej zmiany rozmiaru. Bo przecież klasyka zawsze w modzie! :)

Płaszcz Trussardi- Sono Idoni

Od dawna polowałem na dokładnie taki płaszcz! Długi, wełniany, dwurzędowy, z szerokimi i ostrymi klapami, a w związku z tym, że w garderobie mam wiele szarości i granatów- w kolorze beżowym, czy musztardowym. Oba te kolory w połączeniu z kontrastowym, beżowym płaszczem tworzą niezwykle spójną i bardzo ciekawą kompozycję kolorystyczną. Z doświadczenia wiem, że mężczyźni obawiają się okryć wierzchnich w innych kolorach niż czerń, czy ciemny granat. To ogromny błąd! Jaśniejsze płaszcze są równie klasyczne i uniwersalne, a z ich pomocą można stworzyć zdecydowanie bardziej ciekawe zestawy, niż te składające się z ciemnego garnituru i ciemnego płaszcza. Wbrew pozorom stylizacje monochromatyczne są zdecydowanie trudniejsze do skomponowania od tych, w których decydujemy się na kontrasty.

Mój płaszcz został poddany podstawowym przeróbkom krawieckim. Zdecydowałem się na lekkie wytaliowanie oraz delikatne zwężenie rękawa. Zastanawiałem się również nad niewielkim zwężeniu w ramionach, jednak ostatecznie zrezygnowałem z tej przeróbki, gdyż nie byłem w 100% pewien, że końcowy efekt będzie lepszy od tego, który miałem w produkcie z wieszaka. Ten model został wykonany w 75% z wełny i 25% z poliamidu. I choć poliamid sam w sobie nie może pochwalić się dobrą opinią wśród znawców tkanin i pasjonatów mody męskiej (jest materiałem sztucznym), tak w mniejszej ilości z wełną tworzy bardzo udane połączenie. Poliamid wzmacnia włókna i sprawia, że płaszcz będzie wytrzymalszy, przez co idealnie będzie się nadawał do użytku na co dzień.

Płaszcz to produkt kultowej, włoskiej marki Trussardi i pochodzi z oferty multibrandu Sono Idoni, w którym znajdziecie kolekcje marek premium (głównie włoskich). Do niedawna zakupy w tym sklepie można było robić jedynie w stacjonarnych sklepach w Poznaniu i Katowicach, jednak teraz również za pośrednictwem strony internetowej. Tak się składa, że dzisiaj z powodu Cyber Monday jest on dostępny aż o 800 PLN taniej. Link tutaj.

Garnitur Vistula

Według mnie ten garnitur to najlepszy produkt Vistuli z tego sezonu i jeden z najlepszych produktów tej marki od lat. Nie mówię tutaj tylko o wzorze- pięknej kracie windowpane, ale również o kroju, jakości tkaniny i sposobie wykonania. To naprawdę świetny produkt! Za bazę wybrano tkaninę renomowanej, włoskiej marki Vitale Barberis Canonico. Guziki zostały wykonane z rogu bawolego, a na wkład użyto szlachetnego włosia końskiego- jak to ma miejsce w garniturach marek najwyższej jakości. Garnitur jest naprawdę dobrze uszyty, posiada też ładne ostre klapy. Choć jakbym miał się czegoś doczepić, to mogłyby być delikatnie szersze. Jednak ta uwaga wynika bardziej z moich indywidualnych preferencji i nazwijmy to „zboczenia” dotyczącego klap marynarek. Gdyż jak mało kto preferuję bardzo, czasami nawet przesadnie szerokie klapy. Daleko by patrzeć- wystarczy zwrócić uwagę na płaszcz. Ogromną zaletą tego modelu garnituru jest fakt, że z powodzeniem zarówno spodnie, jak i marynarkę można nosić osobno tworząc równie interesujące zestawy.

Teraz ten garnitur jest dostępny -50% taniej. Aktualna cena to naprawdę duża okazja biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości. Spieszcie się. Dostępny tutaj.

Kardigan

W związku z tym, że rzadko chodzę w zapiętym płaszczu, zdecydowałem się pod marynarkę założyć cienki, wełniany kardigan w kolorze kraty na garniturze. Niestety nie jestem w stanie sobie teraz przypomnieć jego pochodzenia. Bardzo często odpruwam wszystkie metki zaraz po zakupie, a jeśli produkt nie ma charakterystycznych dla danej marki detali, wyszytych logotypów etc. ciężko później odtworzyć jego pochodzenie. Niemniej kardigany w takim kolorze uchodzą za basici i są dostępne w ofercie wielu marek.

Krawat Hermès

Zdaję sobie sprawę, że wiele osób znienawidzi mnie po tym opisie, ale zaryzykuję. Ten kolekcjonerski krawat, kultowej marki Hermès kupiłem za kilkadziesiąt złotych. Osoba sprzedająca prawdodpobnie nie zdawała sobie sprawy z jego wartości. Krawaty tej marki kosztują bowiem blisko tysiąc złotych. Pomijam fakt, że tego modelu nie ma już w sprzedaży i jak niemal każdy krawat tej marki- drożeje z momentem wycofania ze sprzedaży. Niezwykle piękny, wykonany z najwyższej jakości jedwabiu.

Sztyblety Loake

To taki cichy bohater tej stylizacji. Jak już wspomniałem wyżej- zamszowe sztyblety to jedne z moich ulubionych butów na jesień/zimę. Głównie dlatego, że są po prostu niezwykle wygodne. Nie posiadają sznurowań, bardzo łatwo i przyjemnie się je zakłada. Ich uniwersalność ma również duże znaczenie. Pasują zarówno do garnituru, jak i jeansów. Ten model został wykonany metodą Goodyear Welted, posiada skórzaną podeszwę, dzięki czemu szybko dopasowują się do kształtu stopy. Ich cena jak na tę markę i fakt, że są za kostkę nie jest wysoka. Dostępne tutaj.

fot. Wojciech Nowak

 

Zobacz także: