Lifestyle · 7 min

Kultowe marki: Jordan Brand

Ta marka tutaj? Tak. Raz, że jestem ogromnym fanem koszykówki, a dwa, że marka Jordan stała się bardzo popularna nie tylko w świecie basketu, ale mody ogólnie i z pewnością można ją uznać za kultową. Buty Jordana to już nie tylko basket, ale swojego rodzaju symbol.

Jordan to linia butów i odzieży sygnowana nazwiskiem najsłynniejszego koszykarza w historii tego sportu, i jednego z najsłynniejszych sportowców na świecie w ogóle – Michaela Jordana. Air Jordan to pierwsza na świecie linia kolekcji odzieży i obuwia sygnowana nazwiskiem sportowca. Dzisiaj swoje linie odzieży, obuwia, zegarków itp. mają najlepsi (i nie tylko) zawodnicy w swoich dyscyplinach, Kobe Bryant, LeBron James, Roger Federer, Rafael Nadal, Cristiano Ronaldo, Lionel Messi itd. W 1985 roku, gdy Nike zaprezentowało pierwsze Jordany I (zwykłe Nike Dunk w odmiennej czerwono-czarnej stylistyce z logiem Jordana), odbiło się to ogromnym echem, a władze NBA ukarały zawodnika za złamanie przepisów dotyczących strojów koszykarzy.

Czerwono-czarne Jordany I były zakazane przez NBA i Michael musiał płacić kary za grę w nich. Wtedy NBA nakazywała grać w białych butach na własnym parkiecie i czarnych na wyjeździe. Jordan złamał tą regułę, płacił kary (w zasadzie to Nike płaciło), a hype nakręcał się sam.

– mówi Szczepan Radzki, autor kolekcjonerbutów.pl

Kara nałożona na zawodnika pomogła producentowi odnieść olbrzymi sukces. W pierwszym roku sprzedano sprzęt Jordana o łącznej wartości 130 milionów dolarów. Do tej pory Jordan wprowadził na rynek produkty warte 10 miliardów dolarów i ponad 20 modeli Jordanów, mimo, że sam MJ grał jedynie w 18 modelach.

Jordan XI

Jedne z najbardziej kultowych modeli Jordana to XI Concord, oraz w ten sam model w wersji kolorystycznej Bred, które Jordan miał na nogach podczas rekordowego sezonu, w którym jego Byki wygrały aż 87 spotkań przegrywając zaledwie 13  (rekord ten być może dopiero w tym roku zostanie pobity przez genialnych Warriors Curry’ego), a XI „Bred” przez wielu uznawane są za najbardziej kultowe buty w historii koszykówki. „Bredy” dzięki swojemu wyjątkowemu designowi szybko zyskały uznanie nie tylko wśród zawodników. Polubiły je gwiazdy Hollywood, popkultury, aktorzy, którzy niejednokrotnie łączyli je z eleganckim garniturem nawet na ceremonii rozdania Oscarów (co akurat dla mnie jest zbrodnią w biały dzień). Przez wielu też stawiane są obok słynnych szpilek Christiana Louboutin.

 O ile w casualowych stylizacjach Jordany wyglądają świetnie, dodając orzeźwienia całemu lookowi, tak łączenie ich ze smokingiem, czy garniturem to zdecydowanie przesada. Oczywiście można to zrozumieć w świecie showbiznesu, gdzie szum i pierwsze strony magazynów plotkarskich są ponad wszystko, jednak odradzam moim czytelnikom taką praktykę. 99% społeczeństwa zwyczajnie pomyśli, że nie mamy jednej pary eleganckich butów w swojej garderobie.

Słynne XI doczekały się wielu wersji kolorystycznych, oprócz Concord i Bred – czarnych Space Jam, które swoją nazwę zawdzięczają występowi Jordana w filmie „Kosmiczny Mecz”. Nie tak dawno Jordan zaprezentował nowy model XI Gamma Blue.

Niezwykła popularność

Przy okazji premier butów Jordana pod sklepami ustawiają się tłumy ludzi (niejednokrotnie dochodziło do zamieszek), a wybrane modele na aukcjach sięgają astronomicznych kwot. Tj. słynne buty MJ’a z meczu, w którym grając z gorączką zdobył 38 punktów i poprowadził Bulls do zwycięstwa nad Jazz w meczu 5 finałów NBA.

 

Głównym czynnikiem popularności butów Jordana, jest sama osoba koszykarza, hype nakręcony w mediach i urywki z akcji, które powodowały opad szczęki. Każdy chciał być jak Mike. Sam sport to jednak nie wszystko, bo genialny marketing Nike zrobił swoje. Prawdziwe życie, które znamy teraz, Jordany uzyskały jednak od modelu 3, które to zaprojektował legendarny już Tinker Hatfield. Każdy jego kolejny but był taką premierą jak obecnie … premiera nowego iPhone’a lub iPada. W latach 80-tych chodzenie w Jordanach po ulicach USA groziło nawet tym, że mogliśmy do domu wracać boso. To obuwie było częstym powodem rabunków. Tak działał design Hatfielda, buty były i są, zarówno sportowe, casualowe, są ponadczasowe i pasują prawie do wszystkiego. Joradny to po prostu ikona popkultury, tak jak Rolling Stones, wspomniane produkty Apple, Walkman czy plakaty Keep Calm

– mówi Radzki.

Marka Jordan to klasyka streetwearu, która bije wszelkie rekordy sprzedaży z roku na rok, mimo tego, że sam Michael nie gra w koszykówkę od kilkunastu lat. Specjaliści od marketingu i sprzedaży wiedzą jednak doskonale jak sterować popytem wypuszczając na rynek co chwilę kolejne modele butów Jordan. Oczywiście najpopularniejsze są te modele i kolorystyki, które chociaż raz miał na nogach podczas swojej wieloletniej i wspaniałej kariery najlepszy zawodnik w historii tego sportu.

fot. jordan.com, jordanbrandclassic.om

Podobne wpisy

Komentarze (19)

Dodaj komentarz

Twój komentarz
Imię
E-mail