Było już jedno z najpiękniejszych aut na świecie- Maserati Gran Turismo i dzikie coupe- Lexus RCF. Był też piękny, klasyczny Ford Thunderbird. Przyszła więc pora na legendarny samochód terenowy- Toyotę Land Cruiser i weekend poza miastem. Samochód, który pomimo swojego bogatego i luksusowego wyposażenia, nie traci nic ze swoich offroadowych atrybutów. W końcu to jedno z nielicznych aut dostępnych na europejskim rynku, które wciąż zbudowane jest na ramie, ma reduktor i napęd 4×4. Bez tych trzech rzeczy nie ma rasowej terenówki, tylko uterenowione SUVy. Ja, tego potężnego Land Cruisera, przekornie sprawdziłem w nieco bardziej cywilizowanych warunkach.

O tym, że ten samochód świetnie sprawdza się w terenie, krążą legendy. W końcu to jedna z nielicznych dalej produkowanych terenówek z prawdziwego zdarzenia. I choć ja otrzymałem samochód najnowszej generacji, skonfigurowany w bardzo bogatej specyfikacji, to w wielu miejscach na świecie jeżdżą jeszcze Land Cruisery sprzed 40 czy 50 lat (m.in. na Bali, w Afryce, czy Bliskim Wschodzie), gdzie stanowią podstawowe narzędzie pracy. Dodam tylko, że ten kultowy model produkowany jest już od 65 lat i to dzięki niemu, obok Corolli, Toyota kojarzona jest jako marka produkująca bardzo niezawodne samochody.

Ze względu na swoje gabaryty i wyposażenie Toyota Land Cruiser to samochód idealny również do wygodnego podróżowania z całą rodziną, czy znajomymi. Mocna benzynowa wersja z silnikiem V6 o pojemności 4 litrów, którą miałem okazję testować,  sprawdza się  świetnie holując motorówkę, czy przyczepę z koniem. I oczywiście do tego też postanowiłem go wykorzystać. Najpierw wraz z Bombram Marine wybraliśmy się nad wodę, aby popływać w ustronnym miejscu. Kilka dni później pojechałem na krótki wypad za miasto do niezwykle pięknej stadniny koni w Żelazowie (nieopodal Wrocławia), gdzie z Michałem wykonaliśmy sesję zdjęciową. Jak wyszło?

Marynarka Lubiam

Dwurzędowa, lniana marynarka kultowej, włoskiej marki Lubiam. Jest wykonana w 100% z lnu, który jest idealnym materiałem na lato, głównie ze względu na to, że jest przyjemnie chłodny w dotyku i świetnie absorbuje wilgoć. Lniana tkanina jest też bardzo przewiewna, a zarazem wytrzymała. Wiele osób za wadę lnu uważa jego podatność na zagniecenia. Ja nie należę do tej grupy. Sądzę nawet, że zagniecenia lnu dodają mu uroku i stylu. To jedyna tkanina, która naprawdę ładnie wygląda z zagnieceniami. Wracając do marynarki. Na uwagę zasługują piękne, szerokie i ostre klapy, oraz ręczne stebnowanie krawędzi. Wygląda to naprawdę pięknie!

Zegarek Omega Globemaster Annual Calendar

Subiektywnie to jeden z najpiękniejszych zegarków w kolekcji tej kultowej szwajcarskiej marki. Zegarek nie jest jeszcze dostępny w sprzedaży w Polsce, ale ma się pojawić już wkrótce. Bardzo klasyczna Omega Globemaster otrzymała komplikację rocznego kalendarza, a z  nią charakterystyczne oznaczenia miesięcy na cyferblacie. Zegarek w porównaniu z pierwszym modelem został również powiększony o 2mm, z 39mm do 41mm. I trzeba przyznać, że nawet na tak drobnym nadgarstku jak moim leży naprawdę dobrze. Kolekcja zegarków Omega Globemaster jest pierwszą z kolekcji marki, która otrzymała certyfikat Master Chronometer Szwajcarskiego Federalnego Instytutu Meteorologicznego- METAS.

Koszula SuitSupply

Klasyczna, biała koszula z bawełny egipskiej. Taki model w szafie powinien posiadać każdy mężczyzna. Bardzo uniwersalna i ponadczasowa. Nigdy nie wyjdzie z mody, zdecydowanie szybciej się zużyje. Chociaż w wypadku akurat tego konkretnego modelu i to nie nastąpi szybko, bowiem jest naprawdę bardzo dobrze wykonana. Dostępna tutaj.

Spodnie Massimo Dutti

Nie będę liczyć, który to już raz prezentuję na blogu beżowe, kremowe chinosy. Jak przejrzycie wszystkie stylizacje w zakładce dojdziecie do wniosku jak bardzo uniwersalnym modelem są spodnie w takim kolorze. Kupione kilka sezonów temu w Massimo Dutti.

Buty Loake

Niezwykle piękne, zamszowe tassel loafers brytyjskiej marki Loake. Jedne z nielicznych wsuwanych butów w ofercie tej kultowej marki. Wykonane słynną metodą goodyear welted, ze skórzaną podeszwą i wypełnieniem z naturalnego korka. Testuję je już od jakiegoś czasu i mogę powiedzieć, że są jednymi z najwygodniejszych butów jakie posiadam. Dostępne w butiku marki w Warszawie, oraz za pośrednictwem sklepu internetowego.

Okulary Vistula

Po raz kolejny na blogu. Oprawki kupiłem w Vistuli (w ubiegłym sezonie), ze względu na wadę wzroku zmieniłem w nich szkła na korekcyjne i przeciwsłoneczne w jednym. Jeden z ulubionych modeli okularów.

PS. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o wszystkich generacjach Land Cruisera, a widzę, że w mediach społecznościowych zainteresowanie jest ogromne, obowiązkowo zajrzyjcie na stronę www.landcruiser.pl i na profil na Facebooku.

fot. Michał Śliwiński
Zobacz także: