Dobre buty. Podstawa każdej stylizacji i jeden z najważniejszych elementów ubioru. To od nich zaczynamy kierować wzrok, oceniając postać z kilku metrów. Mogą być gwoździem “programu” albo gwoździem do trumny. Co musimy więc wiedzieć wybierając buty? Po czym możemy poznać wysokiej jakości, dobre obuwie? Sprawa nie jest taka prosta, jakby się mogło wydawać.

Wygląd

Dobre buty muszą być po prosty piękne. O możliwie najsmuklejszym kopycie, bez zbędnych przeszyć, obszyć, zamków, ćwieków, klamer itd. Ameryki wielkiej nie odkryję twierdząc, że im mniej udziwniony but, tym lepiej. Zabawa formą w postaci zmiany klasycznego wyglądu buta np. poprzez przesadnie zadarty nosek, dodanie nikomu niepotrzebnego zamka, szpecącego przeszycia itp. zazwyczaj kończy się tragicznie, a zdecydowanie lepiej projektantom wychodzi eksperymentowanie materiałem (różnymi skórami, łączeniami dwóch różnych materiałów itd.).

Niestety polski rynek obuwniczy pełen jest koszmarków (o których już pisałem tutaj), jednak sytuacja ta znacząco ulega poprawie, dzięki coraz większej liczbie szanowanych i renomowanych marek, pojawiających się na polskim rynku. Dobrym przykładem jest marka Loake, której obuwie nie bez powodu użyłem na potrzeby tego wpisu. Ale o tym więcej na końcu tekstu.

Wracając do wyglądu. Jak przejrzymy sobie sklepy wszystkich marek z najwyższej półki, zajmujących się tworzeniem obuwia wysokiej jakości, zobaczymy jedno – wiele z tych modeli jest niesamowicie do siebie podobnych, a nie brakuje również takich, które są produkowane przez każdą z najlepszych manufaktur o niemal identycznym wyglądzie.

Jedyne po czym można je odróżnić, to kształt kopyta, sposób wykończenia detali, podeszwy itd.. To o czymś świadczy. Dobre buty mają ponadczasowy, uniwersalny i niezwykle klasyczny wygląd. Bez znaczenia, czy mówimy tutaj o lakierowanych oksfordach do smokingu, monkach do garnituru, czy boat shoes. Zdecydowanie lepiej jest zainwestować często niemałe pieniądze w klasyczne buty, które nigdy nie wyjdą z mody, a odpowiednio pielęgnowane będą nam służyć długie lata. Niż każdego sezonu kupować nową parę, która po kilku założeniach nie nadaje się do niczego. I to jest ta różnica za którą warto zapłacić.

Detale

Czasami pozornie do siebie podobne buty z wyglądu posiadają wiele różnic, które właśnie tę różnicę robią. Bo przecież diabeł tkwi w szczegółach, a tych szczegółów w butach jest naprawdę wiele. Poczynając od sznurówek, po wykończenia przeszyć, wnętrza buta itd.. Zdjęcia autorstwa Michała zostały wykonane na naprawdę dużym przybliżeniu, tak aby dokładnie zobrazować Wam co mam na myśli. Nie możemy tutaj też oczywiście pominąć tego, w jaki sposób but został opakowany. Wysokiej jakości obuwie niemal zawsze w zestawie ma dwa worki z miękkiego materiału, zapobiegającego porysowaniu podczas przechowywania, grube pudełko elegancko wykończone, zapasowe sznurówki itd.. Jako ciekawostkę dodam, że marka Moreschi, jedna z najbardziej ekskluzywnych włoskich producentów obuwia, w zestawie z butami oferuje… 3-dniowy weekend w ekskluzywnej winiarni wraz z butelką wina, którym była barwiona skóra butów.

Sposób uszycia

Jeśli but został wykonany metodą Goodyear Welted, mamy niemal pewność, że jego konstrukcja jest wysokiej jakości. Dlaczego? Metoda „Goodyear Welted” jest powszechnym określeniem dla metody produkcji, w której występuje rama przy zewnętrznej krawędzi buta, dlatego często zamiennie stosuje się określenie „metoda ramowa”, czy „metoda pasowa”. Proces tworzenia jednej pary butów w wypadku marki Loake tą metodą trwa ok. 2 miesięcy i polega na pracy ręcznej wykwalifikowanych specjalistów obejmującej ponad 200 czynności. Skomplikowany proces produkcji wymaga najwyższej jakości materiałów – grubszej, wysokiej jakości podeszwy garbowanej w tradycjny sposób, oraz trwałej cholewki wykonanej ze skóry, która jest ręcznie naciągana na drewniane kopyto. Największa zaletą metody Goodyear Welted jest fakt, że podeszwa z cholewką nie jest połączona w sposób bezpośredni, jak to ma miejsce w tańszych butach. Takie rozwiązanie jest możliwe dzięki zastosowaniu specjalnej ramy, która jest  3-milimetrowym paskiem skóry o szerokości 2 centymetrów, który jest przyszyty w miejscu łączenia cholewki z wkładką. Drugi szew jest przyszyty z zewnątrz buta, aby umożliwić połączenie z podeszwą. Oba szwy nie są widoczne gołym okiem.

Gdy nie jesteśmy pewni, warto spytać, czy buty były szyte, czy klejone, gdyż fakt ten ma ogromny wpływ na żywotność. Oraz spróbować samemu ocenić elementy wykończenia i jakość prowadzonych ściegów.

Podeszwa

Najmniej doceniany element, a prawdopodobnie najważniejszy. Dlaczego? Bo to w głównej mierze właśnie od podeszwy zależy nasz komfort. W wysokiej jakości butach podeszwa wykonana jest z wielu warstw skóry. Od wewnętrznej strony, w bezpośrednim kontakcie z naszą stopą, jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku warstwa, umożliwiająca noszenie butów nawet na boso. Na zewnątrz zaś stosuje się bardzo odporne i wytrzymałe na zdzieranie oraz działanie zmieniających się warunków atmosferycznych, w tym deszczu, śniegu, czy nawet drogowej soli twarde krupony skórzane.

Powierzchnię między podeszwą a wkładką w środku buta wypełnia korek, który gwarantuje najlepszy możliwy komfort. Tak stworzona podeszwa doskonale dostosowuje się do kształtu naszej stopy. Jej drugą niebywałą zaletą i różnicą w porównaniu z butami na podeszwach gumowych jest fakt, że oddycha całą powierzchnią, zapewniając idealny komfort termiczny. Kompromisem pomiędzy tymi rozwiązaniami jest nałożenie bardzo cienkiej warstwy gumy, nazywanej zelówką, na podeszwy skórzane. Kiedy i czy warto zelować buty, dowiecie się z wpisu z archiwum bloga. Dostępny jest tutaj.

Skórzana podeszwa nawet po krótkim spacerze jest porysowana, jednak to nie przeszkadza markom takim jak Loake tworzyć podeszwy wyglądające jak prawdziwe dzieła sztuki. W wypadku butów uszytych metodą Goodyear Welted warto też zwrócić uwagę na to, jak głęboko umiejscowiony jest szew łączący cholewkę z podeszwą (czasami jest kryty). Im głębiej szew zatopiony jest wewnątrz podeszwy, tym lepiej. Wtedy ma mniejsze szanse na przetarcie, do czego w tym wypadku absolutnie nie można dopuścić.

Warto też wiedzieć, że małym faux pas jest noszenie butów na gumowej podeszwie do formalnego garnituru.

Cena

Czy dobre buty mogą być tanie? Śmiem twierdzić, że niestety nie (nie biorę pod uwagę promocji i wyprzedaży). Po prostu. Stworzenie wysokiej jakości pary butów wymaga kilkudziesięciu godzin pracy wykwalifikowanych pracowników z krajów rozwiniętych (głównie Wielka Brytania, Hiszpania i Włochy), którzy za swoją pracę są godnie wynagradzani. W dodatku do ich produkcji używa się najwyższej jakości roślinnie garbowanych skór, a dzięki temu, że podeszwa nie jest bezpośrednio połączona z cholewką istnieje możliwość wielokrotnej wymiany podeszwy, co znacznie przedłuża trwałość butów, przy odpowiedniej pielęgnacji (pastowanie, kremowanie, używanie prawideł, stosowanie łyżki etc.) but wytrzyma kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat! Jeśli więc spojrzymy na wysoką cenę butów produkowanych tą metodą z tej perspektywy okazuje się, że nie jest ona wcale wysoka i przy dłuższym rozrachunku będzie przejawem oszczędności. W dłuższej perspektywie to świetna inwestycja.

Loake Export Grade

Na potrzeby wpisu wykorzystałem obuwie kultowej, brytyjskiej marki Loake, która niedawno zaprezentowała limitowaną edycję butów Export Grade, wykonywanych metodą Goodyear Welted w sposób jeszcze bardziej doskonały. Co to tak naprawdę oznacza? Do produkcji tej kolekcji wybrano tylko najlepszych szewców, z największym stażem pracy w manufakturze Loake w Wielkiej Brytanii. Z tego też powodu ta kolekcja jest tak bardzo limitowana (nie jest dostępna online, i trafiła na półki sklepów jedynie kilku salonów Loake na świecie). Cholewki buta są ręcznie wycinane, ręcznie również zostały na końcowym etapie wypolerowane, a ta niezwykle piękna podeszwa również jest efektem pracy ręcznej! I coś co mi akurat najbardziej się spodobało (zaraz obok pięknego profilu podeszwy w miejscu śródstopia (w kolorze czarnym), to najwyższej jakości, bawełniane płaskie sznurówki. Prawda, że wyglądają wspaniale?

W skład kolekcji dostępnej w warszawskim butiku wchodzą cztery, modele butów. Mi najbardziej przypadły do gustu… tego dowiecie się przy okazji najbliższej stylizacji. Już nie mogę doczekać się. kiedy Wam je zaprezentuję. Na wstępie wspomniałem już, że kolekcja Loake Export Grade jest mocno limitowana. Tym samym naprawdę miło jest poinformować, że jednym z niewielu miejsc na świecie, gdzie są już dostępne jest warszawski butik marki Loake przy ul. Chmielnej 30. Ja z tego miejsca zapewniam. Naprawdę warto zobaczyć i ocenić tę kolekcję na żywo. Zdjęcia tylko wydają się to potwierdzać.

fot. Michał Śliwiński
Zobacz także: