KATEGORIA
podroze
DATA WPISU
10/09/2017
MIEJSCE
Rodos, Grecja
  • KATEGORIA
    podroze
  • DATA WPISU
    10/09/2017
  • MIEJSCE
    Rodos, Grecja

Moje wielkie greckie… upalanie. Wyprawa Lexusem po Rodos

Gorąca wyspa Rodos, piękny pięciogwiazdkowy hotel, początek przygody z windsurfingiem i przede wszystkim testy wspaniałych samochodów. Dwóch superluksusowych Lexusów - LC500 i LC500h, najnowszego Hiluxa w wersji Selection oraz Economy Race za kierownicą niezwykle oszczędnego Priusa Plug-In. Ten tydzień zapamiętam...

Gorąca wyspa Rodos, piękny pięciogwiazdkowy hotel, początek przygody z windsurfingiem i przede wszystkim testy wspaniałych samochodów. Dwóch superluksusowych Lexusów – LC500 i LC500h, najnowszego Hiluxa w wersji Selection oraz Economy Race za kierownicą niezwykle oszczędnego Priusa Plug-In. Ten tydzień zapamiętam na długo. 

Rodos i Lexus LC 500. To idealna kombinacja. Żaden dotąd wyjazd nie cieszył się takim zainteresowaniem ze strony czytelników i fanów moich kanałów social media. Fani motoryzacji mieli nie lada gratkę, śledząc na Instagramie i Snapchacie na żywo testy Lexusa LC500h i przede wszystkim Lexusa LC500 z silnikiem 5.0l V8 o mocy 477 KM, który to właśnie był bohaterem ostatniego filmiku. Jeśli jeszcze go nie widzieliście, nie zapomnijcie włączyć dźwięku, zaś materiał video z jazdy hybrydowym Lexusem LC500h już niebawem pojawi się na blogu. Zanim jednak wsiadłem do 477-konnego V8 starałem się jak najmniej spalić paliwa za kierownicą Toyoty Prius Plug-In podczas 100- kilometrowego Economy Race. Po raz pierwszy w życiu spróbowałem także przygody z windsurfingiem. Choć oczywiście w moim wykonaniu słowo windsurfing to zdecydowanie za dużo powiedziane.

Windsurfing w Prasonisi Center

Już będąc na Bali miałem ogromną ochotę rozpocząć swoją przygodę ze sportami wodnymi. Tym razem, korzystając z zaproszenia dwóch marek, Toyoty i Lexusa, miałem okazję skorzystać z lekcji windsurfingu na słynnej plaży Prasonisi w kultowej szkole Krisa Kłosa (PrasonisiCenter.com), której Toyota jest oficjalnym partnerem.

I mimo, że trafiłem na naprawdę trudne warunki (tak silny wiatr doświadczyłem tylko na Islandii, dwa lata temu) i faktu, że więcej czasu spędziłem w wodzie, pod wodą niż na desce, to windsurfing bardzo mi się spodobał i z pewnością przy kolejnej możliwej okazji będę szlifował swoje umiejętności. Szczególnie, gdy czas wolny będę spędzać na wyspie takiej jak Rodos. Szeroka piaszczysta plaża, otwarta przestrzeń pomiędzy skalistymi wzgórzami, sprzyjają równemu i silnemu wiatrowi niezbędnemu do uprawiania tego sportu. To prawdziwy raj dla windsurferów i kitesurferów.

Muszę przyznać, że windsurfing to bardzo ciekawy sposób spędzania wolnego czasu podczas wakacji. Zamiast wylegiwać się na plaży, czy basenie hotelu można czas spędzić bardzo aktywnie. Windsurfing jest tego idealnym przykładem. Jednak należy wziąć pod uwagę fakt, że żeby nauczyć się podstaw, trzeba wypływać dobrych kilka godzin z instruktorem. Sport do najprostszych nie należy, za to już po kilku godzinach można mieć z niego niesamowitą frajdę.

Economy Race

Zanim dorwałem się do Lexusa LC 500 V8 z 477- konnym silnikiem, 100-kilometrową górską trasę krętymi drogami Rodos pokonałem za kierownicą… Toyoty Prius Plug-In, czyli dokładnie tego samego samochodu, który miałem okazję testować podczas mojego pobytu w Gironie. Tym razem zostaliśmy podzieleni na pary, a naszym głównym zadaniem była bardzo ekonomiczna jazda. Rywalizowaliśmy o to, kto na wyznaczonej trasie spali najmniej paliwa. Mój i Michała Sztorca wynik (premiummoto.pl) to 1.7 l na 100 km górskiej trasy! Z włączoną klimatyzacją i radiem. Koledzy z superauto.pl i WP.pl wykręcili niewiarygodny wynik 1,4 l/ 100 km, zwyciężając w tym teście. Oczywiście wszystkie ekipy startowały z w pełni naładowanymi akumulatorami, które pozwalają pokonać 50 km bez udziału silnika spalinowego. Jeśli umiejętnie zacznie się operować napędem tzn. w odpowiednim momencie włączać tryb jazdy elektrycznej (EV), odzyskiwać moc z hamowania, czy jazdy z górki, możemy przejechać wymagającą, górską trasę z licznymi wzniesieniami wykręcając naprawdę bardzo niski wynik spalania. Dodam tylko, że 1.7 l / 100 km spaliliśmy jadąc naprawdę dynamicznie, ze średnią prędkością 75.5 km/h. Można? Priusem Plug-In to żaden problem.

Dylemat Lexus LC 500, czy LC 500 h?

Wisienka na torcie. Podczas naszego pobytu na Rodos główną atrakcją były testy nowego, pięknego Lexusa LC 500. Tak naprawdę dwóch bezkompromisowych, przepięknych samochodów typu GT.

Pierwszy Lexus LC 500 z pięciolitrowym 477- konnym silnikiem z niesamowitą, najszybszą na świecie automatyczną, 10-cio stopniową skrzynią biegów. Drugi, z pozoru tylko spokojniejszy, LC500 h z napędem hybrydowym – spalinowym silnikiem V6 oraz silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 359 KM. Co ciekawe wersja hybrydowa jest tylko o 0,3 s wolniejsza w starcie od 0 do 100 km w porównaniu z silnikiem V8. Oba samochody mają napęd na tylną oś. Coś, co przemawia zdecydowanie za V8, to niesamowity dźwięk silnika i genialna skrzynia biegów A za hybrydą? Jest bardziej przewidywalna, bardzo przyjemnie i dynamicznie się prowadzi, ma mniejsze spalanie no i można nią np. po mieście poruszać się całkowicie bezszelestnie. I przyznam się, że biorąc powyższe pod uwagę, do jazdy na co dzień wybrałbym LC 500 h. Wspaniałe coupe z napędem hybrydowym. Jeśli zaś miałoby to być moje np. piąte auto w garażu, to na pewno byłoby to V8. Głównie ze względu na ten niesamowity ryk silnika, który powoduje mocniejsze bicie serca. Takich samochodów nie produkuje już prawie nikt. To prawdziwa kwintesencja segmentu GT.

Mając do wyboru Lexusa LC 500 V8 i Lexusa Lc 500h, którego byś wybrał dla siebie?

 

Polecane

Komentarze ()

Pawel94 napisał:
Wrzesień 10, 2017 - 20:34 - Odpowiedz

Co za dylemat! Wybrałbym dla dźwięku V8!

    Jakub Roskosz
    Jakub Roskosz napisał:
    Wrzesień 11, 2017 - 09:19 - Odpowiedz

    Dźwięk- to poważny argument, choć hybryda też nieźle brzmi.

Motofreak napisał:
Wrzesień 10, 2017 - 20:34 - Odpowiedz

V8!!!

Mateo napisał:
Wrzesień 10, 2017 - 20:41 - Odpowiedz

Jednak wziąłbym hybrydę. Podobne osiągi a super sie jedzie na samym elektryku powoli. ;)

    Jakub Roskosz
    Jakub Roskosz napisał:
    Wrzesień 11, 2017 - 09:20 - Odpowiedz

    Tak, do jazdy na codzień hybrydowa wersja wydaje się być bardziej rozsądnym wyborem. No ale kto powiedział, że przy wyborze auta trzeba kierować się rozsądkiem?

Peter1990 napisał:
Wrzesień 10, 2017 - 21:03 - Odpowiedz

Hybryda !

Patryk napisał:
Wrzesień 10, 2017 - 23:23 - Odpowiedz

Kilka lat temu wybrałbym zwykłą wersję. Dzisiaj jako posiadacz hybrydy, wybrałbym 500h

    Jakub Roskosz
    Jakub Roskosz napisał:
    Wrzesień 11, 2017 - 09:18 - Odpowiedz

    A jaką hybrydą jeździsz?

mar napisał:
Wrzesień 11, 2017 - 09:16 - Odpowiedz

Co to za pytanie? Z takim napędem to dwa różne auta i postawiłbym zdecydowanie na V8… :)

    Jakub Roskosz
    Jakub Roskosz napisał:
    Wrzesień 11, 2017 - 09:19 - Odpowiedz

    Dylemat naprawdę się pojawia, gdy obiema wersjami się przejedziesz

Wrzesień 12, 2017 - 12:42 - Odpowiedz

Ja również wybrałbym V8 :-)!

Skomentuj

Rules of the Blog

Do not post violating content, tags like bold, italic and underline are allowed that means HTML can be used while commenting.

Pozostając na stronie zgadzasz się na politykę cookies Więcej informacji

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij