Audemars Piguet Royal Oak Perpetual Calendar
Wyróżniony film · 24 min

Kultowe marki: Audemars Piguet

W branży nowych technologii rządzą amerykańskie Microsoft, Apple i Google. Na szczycie rynku samochodów klasy premium znajdziemy Mercedesa, Audi i BMW. A w świecie najlepszych zegarków wielką trójkę stanowią manufaktury Patek Philippe, Vacheron Constantin i Audemars Piguet. Wszystkie są wyjątkowe i powstały w tej samej okolicy, ale tylko jedna dała światu kultowy zegarek Royal Oak. Poznajcie niezwykłą historię marki Audemars Piguet i jej współczesne (zarazem tradycyjne i nowoczesne) oblicze.

Historia Audemars Piguet –  Dawno temu w Szwajcarii

Tak, jak w przypadku wielu szwajcarskich manufaktur, historia Audemars Piguet rozpoczyna się w małej, górskiej wiosce. A dokładniej w miejscowości Le Brassus, oddalonej o około 50 kilometrów od Genewy, skrytej pomiędzy lasami i pagórkami przy samej granicy z Francją. Położenie nie jest tutaj bez znaczenia. Le Brassus leży bowiem w regionie Vallee de Joux, zwanym „Doliną Zegarków”. Z tych okolic wywodzą się też Patek Philippe i Vacheron Constantin oraz kilka innych marek.

Głównymi bohaterami tej opowieści są dwaj tubylcy pochodzący z zegarmistrzowskich rodzin – Jules Louis Audemars oraz Edward Auguste Piguet. Pierwszy urodził się w 1851 roku, drugi kazał na siebie czekać dwa lata dłużej. Obaj podobno znali się już w dzieciństwie, ale to pasja do zegarków ponownie złączyła ich drogi w dorosłym życiu. Ale nie tak znowu bardzo dorosłym – zaczęli współpracować w 1875 roku, kiedy Audemars miał 24, a Piguet 22 lata. To właśnie od tej daty możemy liczyć historię Audemars Piguet, choć panowie oficjalnie zarejestrowali manufakturę jako jako Audemars Piguet & Cie w 1881 roku.

Audemars Piguet W pogoni za rekordami

Jules Louis Audemars i Edward Auguste Piguet razem mieli prawie wszystko.

Audemars specjalizował się w tworzeniu kompletnych mechanizmów do zegarków, natomiast Piguet zajmował się ich ostateczną regulacją. Jules wziął na siebie zatem rozwój nowych czasomierzy i ich produkcję, a Piguet zajął się zarządzaniem oraz sprzedażą i od początku stawiał na bliski kontakt z klientem. Podstawowym celem nowej manufaktury było dawanie światu niezwykle zaawansowanych, a jednocześnie praktycznych zegarków mechanicznych.

Historia Audemars Piguet szybko nabrała rozpędu. Już w 1907 roku manufaktura zatrudniała aż 70 doświadczonych specjalistów, którzy korzystali z zaawansowanych metod i narzędzi, wyznaczających najwyższe standardy w ówczesnej produkcji zegarków. Jednak marka zaczęła wyznaczać kierunki w zegarmistrzowskim świecie dużo wcześniej. W 1882 roku stworzyła kieszonkowy zegarek z niezwykle skomplikowanym mechanizmem zawierającym repetier minutowy – tak powstała linia mechanizmów Audemars Piguet znanych pod nazwą Grande Complication. A 10 lat później na zamówienie Louisa Brandta – założyciela Omegi – Audemars Piguet stworzyło mechanizm do pierwszego w historii zegarka naręcznego wyposażonego właśnie w repetier minutowy.

Jeszcze przed końcem XIX w. manufaktura pokazała światu niezwykle skomplikowany czasomierz kieszonkowy, który miał w sobie nie tylko repetier minutowy, ale i wieczny kalendarz, alarm, sekundnik z systemem martwej sekundy czy chronograf pozwalający na mierzenie międzyczasów. Innowacyjność sprzyjała szybkiemu rozwojowi firmy. W 1915 roku Audemars Piguet skonstruowało najmniejszy na świecie mechanizm wyposażony w pięciominutowy repetier – miał zaledwie 15,8 mm średnicy. Marka prędko zdobyła światową popularność i otworzyła swoje filie w Paryżu, Londynie, Berlinie, Buenos Aires i Nowym Jorku.

Najcieńszy w historii zegarek

Niestety, w 1918 i 1919 roku świat opuścili obaj twórcy Audemars Piguet. Ale manufaktura pozostała w rękach założycielskich rodów. Firmę przejęli Paul Louis Audemars oraz Paul Edward Piguet. Ich zadanie nie było łatwe. Mieli podtrzymać innowacyjny charakter firmy mimo burzliwych czasów – wielkiego kryzysu gospodarczego i II drugiej wojny światowej. Radzili sobie jednak bardzo dobrze. W 1921 szwajcarska manufaktura stworzyła pierwszy w historii zegarek naręczny ze skaczącą godziną, a cztery lata później dała światu najcieńszy mechanizm kieszonkowy, którego grubość wynosiła tylko 1,32 mm. W 1934 roku zadebiutował natomiast pierwszy zegarek Audemars Piguet o konstrukcji szkieletowej, eksponujący skrywający się w środku mechanizm.

Jednak to pogoń za najbardziej kompaktowymi mechanizmami cały czas napędzała manufakturę. I tak w 1946 roku Audemars Piguet dało światu – liczący 1,64 mm – najcieńszy w historii mechanizm (tym razem) do zegarka naręcznego. A dziewięć lat później marka rozpoczęła produkcję pierwszego na świecie czasomierza na rękę z wiecznym kalendarzem i funkcją wskazywania roku przestępnego. Powstało tylko dziewięć egzemplarzy tego modelu. Kolejny przełom nastąpił w 1967 roku, kiedy manufaktura pokazała światu kaliber 2120, a więc najcieńszy automatyczny mechanizm świata. Jego grubość wynosiła zaledwie 2,45 mm. W oparciu o niego w 1978 roku Audemars Piguet stworzyło kolejnego rekordzistę – najcieńszy automatyczny zegarek naręczny z wiecznym kalendarzem. Czasomierz mierzył 3,95 mm grubości.

Audemars Piguet Royal Oak – zegarek na telefon

Kaliber 2120 był jednym z najważniejszych w historii marki, a pokrewny mu mechanizm 2121 stał się sercem najsłynniejszego zegarka Audemars Piguet – modelu Royal Oak. Czasomierz zaprezentowano oficjalnie w 1972 roku, ale w rzeczywistości historia Audemars Piguet Royal Oak rozpoczyna się nieco wcześniej, w okolicach 1970 roku. A dokładnie od telefonu, który projektant Geralda Genta otrzymał pewnego popołudnia od przedstawiciela marki. Genta współpracował z manufakturą od 1953 roku, ale nowe zlecenie było inne niż dotychczasowe projekty. Szwajcar został poproszony o zaprojektowanie wodoodpornego, sportowego zegarka ze stali. Czegoś, co „nie powstało nigdy wcześniej”. A na wykonanie pierwszego szkicu otrzymał mniej niż 24 godziny!

Efektem był czasomierz o bardzo surowym wyglądzie. Koperta i zespolona z nią bransoleta były wykonane ze stali, a znakiem szczególnym modelu był ośmiokątny bezel, z ośmioma śrubami o kształcie sześciokąta. Spartański wygląd oryginalnego zegarka Royal Oak dodatkowo podkreślały ciemna tarcza oraz brak wskazówki sekundowej. Nazwa modelu – po polsku oznaczająca Królewski Dąb – nawiązywała do brytyjskich okrętów HMS Royal Oak (w historii Zjednoczonego Królestwa powstało kilka statków o takim tytule). Ich nazwa wywodziła się od dębu, w którego koronie według legendy miał pewnego razu ukrywać się przed oddziałami wroga król Anglii, Karol II.

Czasomierz z okrętami Royal Oak miała łączyć również stylistyka. Działa jednej z jednostek skrywały się właśnie w charakterystycznych otworach o ośmiokątnym kształcie, wykończonych metalowym okuciem i przymocowanym przy użyciu ośmiu śrub. Gerald Genta przyznał jednak w jednym z wywiadów, że w rzeczywistości sugerował się hełmami nurków głębinowych, a konkretnie stalową ramą otaczającą przeszklenie w takim nakryciu głowy.

Audemars Piguet Royal Oak – Przełamanie schematów

Futurystyczny wygląd zegarka Royal Oak był czymś przełomowym w świecie luksusowych czasomierzy, które wówczas raczej zachwycały licznymi detalami i wyrafinowanym wykończeniem, zamiast zwracać uwagę surowym, wręcz industrialnym wyglądem. Nie znaczy to jednak, że Royal Oak nie był dopracowanym produktem. Wprost przeciwnie, wykończenie było na perfekcyjnym poziomie. Podobno manufaktura musiała nawet zdobyć zupełnie nowe narzędzia, by móc wytwarzać czasomierz. A pierwsze prototypy modelu Royal Oak były wykonywane z białego złota. Chociaż ten materiał jest droższy od stali, był łatwiejszy w obróbce, co zmniejszało koszty wytwarzania prototypów.

Pierwszy zegarek Audemars Piguet Royal Oak zwracał również uwagę sporymi rozmiarami – koperta mierzyła 39 mm. Dzisiaj takie wymiary nikogo nie dziwią, ale pół wieku temu były uznawane za wyjątkowo duże. Jednocześnie, jak przystało na zegarek AP, oryginalny Royal Oak był wyjątkowo cienki – jego wysokość liczyła zaledwie 6,3 mm. Wszystko było oczywiście zasługą zastosowania wyjątkowo płaskiego mechanizmu, którego rezerwa chodu wynosiła około 40 godzin. Umieszczenie tak płaskiego i zaawansowanego mechanizmu w sportowym zegarku – znanego wcześniej z drogich, klasycznych modeli – również było przełamaniem schematu i tylko sprzyjało kontrowersjom.

Zegarek Audemars Piguet Royal Oak nie spotkał się z najlepszym przyjęciem. Nie pomagała również cena, ustalona na około 3 650 franków szwajcarskich. Najdroższe zegarki ze stali w tym samym czasie kosztowały ponad czterokrotnie mniej! Początkowo nabywcami byli w zasadzie tylko Włosi. Nie było to jednak wielkim zaskoczeniem, bo to właśnie Italia była wtedy głównym rynkiem dla szwajcarskiej marki. Sytuacja nie wyglądała najlepiej.

Audemars Piguet Royal Oak miał być odpowiedzią na rozpoczynającą rewolucję kwarcową w światowym zegarmistrzostwie i pierwsze czasomierze z cyfrowymi wyświetlaczami. Zabezpieczeniem na niepewne czasy. Odpowiadał również na nową modę na minimalizm. Ale z powodu małego zainteresowania pierwsza seria, powstała w liczbie 1 000 egzemplarzy, mogła być zarazem ostatnią. Jednak z czasem coraz więcej klientów zaczęło pytać o model Royal Oak i w 1973 roku szwajcarska manufaktura wznowiła produkcję kultowego dziś modelu.

Royal Oak wyznacza kierunek Audemarsa

Ostatecznie Audemars Piguet Royal Oak wyznaczył zupełnie nowy kierunek w świecie luksusowych zegarków. Kierunek, za którym w następnych latach zaczęły podążać inne manufaktury. Za jednego z duchowych spadkobierców zegarka Royal Oak możemy uznać Nautilusa, zaprezentowanego w 1976 roku przez manufakturę Patek Philippe. Co ciekawe, i ten model został zaprojektowany przez Geralda Gentę, a na dodatek został wyposażony w ten sam mechanizm, co słynny zegarek Audemars Piguet.

Lata mijały, a Royal Oak umacniał się na pozycji najważniejszego modelu w historii Audemars Piguet. W 1979 zegarek udoskonalono, nieco zmniejszając szerokość koperty i umieszczając w nim nowy kaliber 2125 o wyższej częstotliwości chodu. W tym samym czasie model po raz pierwszy wzbogacono też o wskazówkę sekundową. Od tamtego czasu wygląd podstawowego Royal Oaka zmienił się w niewielkim stopniu. Jednym ze znaków rozpoznawczych jest niesamowita bransoleta. Zobaczcie jak powstaje na poniższym video.

Audemars Piguet Royal Oak – Cena

Zegarek w dniu swojego debiutu kosztował niebotyczne 3650 franków szwajcarskich i choć teraz ta kwota nie robi na nikim wrażenia, tak kilkadziesiąt lat temu nikomu nie przychodziło do głowy płacić tyle za stalowy zegarek. Aktualnie najtańsze modele kosztują w granicach 20 tys. Euro, a na najpopularniejsze i najbardziej cenione modele jak np. Audemars Piguet Royal Oak Jumbo trzeba czekać ponad 2 lata, a na listę oczekujących zapisywani są tylko aktualni klienci marki. Klasyczny, stalowy Royal Oak uchodzi za jeden z najlepszych zegarków na świecie pod inwestycję. Niemal każdy model w dniu zakupu jest wart sporo więcej na rynku wtórnym. Co tylko i wyłącznie buduje legendę tego kultowego zegarka. Jeśli więc marzysz o AP Royal Oak, to nie tylko musisz liczyć się z wydatkiem 100 tys. zł (lub więcej), ale również z faktem, ze na swój wymarzony zegarek będziesz musiał naprawdę długo poczekać. Na poniższym video zobaczycie jak powstaje jeden z najdroższych Royal Oaków – Perpetual Calendar.

CZYTAJ TAKŻE: Jak inwestować w zegarki? Praktyczny poradnik

Narodziny Royal Oak Offshore

Ale zegarek Royal Oak doczekał się również wielu specjalnych odsłon. Te były wykonywane z przeróżnych materiałów, otrzymywały rozmaite mechanizmy z różnymi komplikacjami i nierzadko zrywały z tradycyjnym dla tego modelu minimalizmem. W 1992 roku, a więc na 20-lecie modelu, stworzono specjalną wersję Jubilee z przezroczystym deklem ukazującym mechanizm. Tak samo jak oryginał, czasomierz był dostępny w limitowanej serii 1 000 egzemplarzy.

Rok później marka pokazała po raz pierwszy model Royal Oak z chronografem. Zegarek otworzył nowy rozdział w historii Audemars Piguet i oznaczał narodziny prawdziwie sportowej linii Royal Oak Offshore. Co ciekawe, projektant, który stał za tym modelem – Emmanuel Gueit – miał wtedy zaledwie 22 lata. W 1998 roku stoper znalazł się również na pokładzie zegarka Royal Oak z podstawowej linii. Wcześniej, bo w 1997 roku, marka pokazała kolejny jubileuszowy model Royal Oak, tym razem z tourbillonem, którego klatka była wykonana z tytanu.

Wyjątkowe Concepty

Nowe millenium przyniosło narodziny modeli Concept, a więc trzeciej gałęzi rodu Royal Oaków. Pierwszy zegarek Royal Oak Concept zadebiutował w 2002 roku, a więc na 30. rocznicę debiutu kultowego zegarka. Jak przystało na klasycznego przodka, imponował futurystycznym designem. Jego mechanizm miał ręczny naciąg i tourbillon. A kopertę wykonano z lotniczego stopu Alacrite 602, zawierającego przede wszystkim chrom, wolfram i nikiel.

Stosowanie tak wyrafinowanych materiałów stało się cechą szczególną zegarków Royal Oak Concept. W 2008 roku szwajcarska manufaktura pokazała model Concept Carbon Tourbillon Chronograph, pierwszy w historii zegarek, którego koperta i elementy mechanizmu były wykonane z włókna węglowego. Nie muszę chyba dodawać, że mimo sporych rozmiarów czasomierz był wyjątkowo lekki. W następnych latach marka pokazała kolejne modele, w których szerokie zastosowanie znajdowały takie materiały jak tytan czy ceramika.

W ten sposób rodzina zegarków Royal Oak rozrosła się do potężnych rozmiarów. Dzisiaj na oficjalnej stronie Audemars Piguet znajdziecie siedem wersji Royal Oak Concept, 42 zegarki z linii Royal Oak Offshore oraz aż 90 w kolekcji Royal Oak. Oczywiście nie są to jedyne modele w ofercie manufaktury. Audemars Piguet nadal tworzy tradycyjne zegarki, czego dowodem są linie Jules Audemars czy Classique.

Audemars Piguet – Zegarek Terminatora i Jaya-Z

Wróćmy jeszcze do Royal Oaka. Najsłynniejszy z zegarków Audemars Piguet zapisał się w historii zegarmistrzostwa i stylu. Ale rolę tego szwajcarskiego czasomierza w popkulturze dodatkowo wzmocnili odpowiedni ambasadorzy. Bodaj największym z nich – dosłownie i w przenośni – jest Arnold Schwarzenegger. Słynny gwiazdor współpracuje ze szwajcarską manufakturą od 1998 roku. Przez ten czas Schwarzenegger był zaangażowany w projektowanie wielu wyjątkowych zegarków. Jednym z najważniejszych jest z pewnością potężny Royal Oak Offshore T3 Chronograph, który zadebiutował w 2003 roku. Tym samym, w którym do kin wszedł film Terminator 3. Samotny wojownik nosi w nim właśnie model T3 o tytanowej, imponującej rozmiarami kopercie, mierzącej aż 61 mm długości. Royal Oak Offshore T3 Chronograph również powstał w – tak lubianej przez manufakturę Audemars Piguet – liczbie 1 000 egzemplarzy.

CZYTAJ TAKŻE: Wodoszczelność zegarka. Sprawdź, czy Twój zegarek jest wodoszczelny

Szwajcarska manufaktura nawiązała współpracę z wieloma innymi gwiazdami. Na długiej liście obecnych i byłych ambasadorów Audemars Piguet możemy znaleźć chociażby Leo Messiego, LeBrona Jamesa, Serenę Williams, Michaela Schumachera czy Jaya-Z. Z tym ostatnim marka stworzyła w 2005 roku wyjątkowy model Royal Oak Offshore Jay-Z 10th Anniversary Limited Edition. Zegarek powstał na 10. rocznicę rozpoczęcia kariery rapera. Łącznie w ramach tej serii stworzono 100 egzemplarzy, a każdy był sprzedawany ze specjalnym iPodem, na którego wgrano wszystkie dotychczasowe albumy Jaya-Z.

Po luksusowe zegarki Audemars Piguet sięgają również znane osobistości niezwiązane formalnie z marką, takie jak Jeff Weiner, szef LinkedIn czy Tom Cruise.

Wierni tradycji

Historia AP liczy już prawie 150 lat. Jak wiele innych szwajcarskich manufaktur, marka zaczynała od małego warsztatu w górskiej wiosce, by na stałe zapisać się w historii zegarmistrzostwa. Ale Audemars Piguet pozostaje wierne tradycji, a jej zegarki nadal powstają w Le Brassus rękami doświadczonych, wieloletnich pracowników. Szwajcarska manufaktura jest zresztą najstarszą prywatną marką produkującą luksusowe zegarki, która nigdy nie opuściła rąk założycielskich rodzin.

Dziś w głównym warsztacie Audemars Piguet znajdziemy 300 stanowisk, a wiele prac nadal wykonuje się ręcznie, z użyciem tradycyjnych narzędzi. I to w czasach, kiedy nawet producenci wyjątkowo luksusowych czasomierzy coraz chętniej zaprzęgają do pracy roboty. W Le Brassus pracownicy sami selekcjonują i umieszczają rubiny we wnętrzach mechanizmów, montują wskazówki, nawiercają otwory czy zamykają koperty.

Dużą uwagę przykłada się do kontroli jakości – nawet najmniejsze zarysowania lub zanieczyszczenia wewnątrz czy na zewnątrz zegarka są nie do przyjęcia.

CZYTAJ TAKŻE: Piramida Prestiżu Zegarków 

Dowodem obsesyjnego i niezmiennego przywiązania marki do jakości jest też organizacja Fondation de la Haute Horlogerie, którą Audemars Piguet utworzyło razem z Grupą Richemont (należą do niej m.in. Vacheron Constantin i Jaeger-LeCoultre) i manufakturą Girard Perregaux. Nazwa fundacji nie jest przypadkowa, po francusku oznacza bowiem„wysokie zegarmistrzostwo”. A zadaniem organizacji jest właśnie promowanie zegarmistrzostwa najwyższej próby.

Mała ojczyzna – Le Brassus

Budynek, w którym rodzą się jedne z najlepszych zegarków na świecie z zewnątrz wygląda raczej niepozornie i został zaprojektowany tak, by nie wyróżniał się zanadto na tle alpejskiej architektury. Ale siedzibę Audemars Piguet w Le Brassus zbudowano zgodnie z innowacyjnym duchem, typowym dla manufaktury. Budynek wykończono farbami bazującymi na wodzie, w środku wykorzystano certyfikowane drewno, zastosowane w nim rozwiązania mają minimalizować straty energii. W efekcie warsztat Audemarsa był pierwszym szwajcarskim budynkiem przemysłowym, który otrzymał certyfikat ekologiczny Minergie-Eco.

Jednak zegarki Audemars Piguet powstają nie tylko tutaj. Do marki należy też manufaktura Renaud & Papi w Le Locle, zlokalizowanym około 80 kilometrów od Le Brassus. Warsztat specjalizuje się w rozwijaniu wyjątkowo skomplikowanych mechanizmów. A nad kopertami do zegarków pracuje warsztat Centror w Meyrin, miejscowości leżącej również niedaleko, bo na obrzeżach Genewy. Rocznie Audemars Piguet produkuje około 40 tys. zegarków, co – biorąc pod uwagę ogromną sławę manufaktury – nie jest dużą liczbą. Biorąc pod uwagę fakt, w jaki sposób robione są zegarki AP – już tak. Sprawdźcie oficjalny kanał marki na Youtube. Na wielu filmikach marka pokazuje w jaki sposób tworzone są jej „dzieła sztuki”. Dla porównania zakłady Rolexa opuszcza od 800 tys. do około miliona czasomierzy w jednym roku.

Fot. audemarspiguet.com

Podobne wpisy

Komentarze (12)

  • Jakub powiedz gdzie można zamówić w Polsce te zegarek tylko online?
    Czy można u jakiegoś zegarmistrza?

  • Posiadam zegarek LOUIS AUDEMARS GENEVE nr 142 392 14K i dokładnie cały czas odmierza czas. Jaka może być obecna jego wartość?

  • Piękne zegarki, cena zaporowa no ale cóż wyjątkowy produkt musi być drogi.

    • Marta C niekoniecznie według mnie nie jest wart swojej ceny
      Wspólnik z mojej firmy ma taki i marudzi
      Ja w zegarkach nie chodzę jeśli już to tylko Apple Smartwatch

  • Piękne zegarki, cena zaporowa no ale cóż wyjątkowy produkt musi być drogi.

  • Brawo kolejny tekst o zegarkach.

  • AP to klasa sama w sobie i niezwykle gratuluję Ci spełnienia marzenia i zakupienia tego zegarka. Wielka rzecz. Brawo!

    • Jakub Roskosz

      Dziękuję pięknie.

  • Jakubie,

    ten tekst jest naprawdę świetny! Oby więcej takich. Czyta się jak dobrą książkę.

    Pozdrawiam
    M

    • Jakub Roskosz

      Dziękuję! Postaram się pisać więcej takich tekstów 😉

  • Gdyby nie jego cena to już dawno zagościłby na mojej ręce.

    • Jakub Roskosz

      Trzymam kciuki 🙂

Dodaj komentarz

Twój komentarz
Imię
E-mail